29 mar 2013

XIX wiek w Hogwarcie

  • Dyrektorem jest Fineas Nigellus Black, który nie jest darzony zbyt ciepłymi uczuciami. Jego dość histeryczne reakcje na występki uczniów sprawiają, że ci czynią je jeszcze częściej, a Black wciąż zaostrza kary.
  • Nie ma Mapy Huncwotów, Bijącej Wierzby ani Wrzeszczącej chaty. Niemożliwym jest też wymykanie się do Hogsmeade poza terminami szkolnych wyjść.
  • Choć XIX wiek kojarzy się z, lżejszymi nieco wprawdzie, sukniami i smokingami, uczniowie nie muszą w nich chodzić. Mają dwa rodzaje mundurków - szkolny, czyli długą czarna szatę z lamówką w kolorach domu i jego herbem na piersi, oraz dzienny, składający się u dziewcząt z czarnej spódnicy za kolano z lamówką w kolorach domu, białej koszul z długim rękawem oraz swetra w kolorach domu (np. czerwony ze złotymi lamówkami w przypadku Gryffindoru), u chłopców naturalnie zamiast spódnicy będą spodnie. Oba rodzaje uzupełniają sznurowane, czarne buty.
  • Nie ma imprez w lochach, ale uczniowie mogą spędzać czas na rozległych błoniach, gdzie istnieją warunki do gry w quidditcha, gargulki czy szachy czarodziejów. Jeziora nie zamieszkała jeszcze kałamarnica, więc można w nim pływać, ale wciąż należy zachować ostrożność ze względu na jego głębokość. Posiadając zgodę nauczyciela można wziąć łódź z przystani i przepłynąć przez zbiornik, aby po drugiej stronie jeziora znaleźć miejsce idealne na ognisko czy spotkanie z ukochaną osobą.
  • Pokój Życzeń nie został oficjalnie 'odkryty', zaledwie kilkoro uczniów wpadło na niego przelotnie, ale znalezienie go ponownie sprawia duży problem.
  • Klucznik i gajowy Hogwartu pełni jednocześnie rolę woźnego, jest nim obecnie pulchny mężczyzna znany po prostu jako 'pan Walter', normalnie bardzo przyjazny, ale nie znosi łamania zasad. Co za tym idzie - kary, które tak marzyły się Filchowi są praktykowane, ale tylko w skrajnych przypadkach. Najgorsza z nich to zaklęcie Cruciatus, klęczenie na grochu czy podwieszanie za ręce do sufitu na jakiś czas. Uczniowie buntują się tym przestarzałym metodom.
  • Między domami nie toczy się jeszcze tak wyraźna bitwa, jak widać to w powieści pani Rowling. Zaczynają się złośliwostki, nabijanie z mugolaków, jak na razie rozlewu krwi brak.
  • Wężoustość jest przekleństwem, wilkołaki i wampiry nie mają wstępu do szkoły, olbrzymy to kreatury, a uczeń z zielonymi włosami i tunelami pewnie skończy zaszufladkowany podobnie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz